Umrzeć ze śmiechu

Paul Elliott

„Umrzeć ze śmiechu” w reżyserii Andrzeja Nejmana to pełna ciepła i humoru, a momentami wzruszająca opowieść o tym, że prawdziwa przyjaźń przetrwa nawet śmierć, a na marzenia nigdy nie jest za późno. To jedna z tych historii o kobietach, choć nie tylko dla kobiet, która otula jak ciepły koc i poprawia humor niczym tort czekoladowy albo najlepsze ciastka z kremem i posypką.

czytaj dalej

Taka właśnie była Mary…  kochała życie nade wszystko i przez 30 lat regularnie spotykała się z przyjaciółkami na wieczorku brydżowym. Aż pewnego dnia pożegnała się z tym światem, pozostawiając swoje kompanki bez czwartej do brydża.

Dla Connie, Millie i Leny, trzech szacownych dam z Południa utrata przyjaciółki to prawdziwy cios, ale nie powód do tego, żeby tkwić w żałobie z założonymi rękami. By uczcić pamięć Mary, „wypożyczają” z domu pogrzebowego, w niekoniecznie legalny sposób, urnę z jej prochami i tak oto rozpoczyna się najbardziej szalona przygoda w ich życiu. Tej nocy bowiem zdarzyć się może wszystko, włącznie z interwencją policji i wizytą striptizera. I choć nie do końca wiadomo, skąd wzięło się na imprezie pudełko ulubionych ciastek nieboszczki, pewne jest, że to, co przytrafi się dziewczynom jest kwintesencją poczucia humoru Mary, która zawsze uważała, że lepiej jest „umrzeć ze śmiechu”, niż żyć bez radości.

„Umrzeć ze śmiechu” w reżyserii Andrzeja Nejmana to pełna ciepła i humoru, a momentami wzruszająca opowieść o tym, że prawdziwa przyjaźń przetrwa nawet śmierć, a na marzenia nigdy nie jest za późno. To jedna z tych historii o kobietach, choć nie tylko dla kobiet, która otula jak ciepły koc i poprawia humor niczym tort czekoladowy albo najlepsze ciastka z kremem i posypką.

Informacje o spektaklu